sobota, 15 września 2012

Popołudnie z herbatą

W ekspresowym, jak na mnie ;-), tempie - w "zaledwie" 4 wieczory, powstał kolejny czajniczek na kanwie Moteczka. Przyznam, że miałam co odreagować i igła pracowała sama:


Tytułowa "popołudniowa herbata"




I cała kanwa Marysi:




Nie zgadniecie, z czym mam największe problemy w zabawach RR... Podpis to moja pięta achillesowa. Na każdej kanwie wyszywam go inaczej i wciąż dążę do doskonałości ;-)

3 komentarze:

haftytiny@o2.pl pisze...

nie nadążam:)))

moteczek pisze...

Czajniczek cudowny - dziękuję ślicznie.
Ja ma ten sam problem - co obrazek, to inny podpis:))
Pozdrawiam serdecznie

Alojka pisze...

świetny!
piekne są te Twoje krzyżyki, takie równiutkie
pozdrawiam